Piwo pszeniczne – część druga.

W pierwszej części artykułu o bogactwie świata piw pszenicznych skupiłem się na klasyce: hefeweizen, berliner weisse oraz witbier. Tę część rozpocznę także historyczną klasyką piwa pszenicznego, ale pochodzącą z Polski. Otóż naszym rodzimym i bardzo ostatnio popularnym stylem piwa jest piwo Grodziskie.

Grodziskie

grodziskiePopularny “Grodzisz” jest jednym z najstarszych piw w Polsce i Europie. Początki jego warzenia sięgają średniowiecza, a rok 1301 według tradycji uznawany jest za rok narodzin tego stylu. Piwo było warzone tylko przez najznakomitszych czeladników, którzy stale czuwali nad jego wysoką jakością. Renoma tego stylu rosła z roku na rok i od XVII wieku piwo z Grodziska Wielkopolskiego – skąd wzięła się jego nazwa – było znane już nie tylko w Wielkopolsce, a zaczęto je eksportować do sąsiednich krajów. Każdy szanujący się mieszczanin chciał mieć w swoim domu piwo z Grodziska. Było ono wyznacznikiem statusu ze względu na swoją jakość oraz po części cenę, która była dwukrotnie wyższa niż pozostałe piwa. Jego lekkość doskonale gasiła pragnienie i nie upijała. Dodawało to “grodziszowi” estymy. Oryginalna receptura składała się w stu procentach ze słodu pszenicznego, które było suszone dymem drewna dębowego. Ta pracochłonna metoda przygotowania słodu wpływała na końcowy charakter piwa.

W okresie dwudziestolecia międzywojennego piwo z Grodziska było eksportowane do 37 krajów świata w tym do USA, Chin i państw afrykańskich. Niestety w roku 1993 została uwarzona ostatnia warka tego piwa i browar gdzie produkowano Grodziskie ze względu na problemy finansowe został zamknięty. Grodziskie jednak powróciło! W 2010 roku za sprawą Ziemowita Fałata i Grzegorza Zwierzyny (piwowarów domowych; późniejszy Browar Pinta) zostało uwarzone w browarze restauracyjnym i wydane w limitowanej edycji. Ten fakt udowodnił również, że w świecie zdominowanym przez koncernowe lagery, można warzyć piwa nieszablonowe, historyczne i znaleźć na nie kupców. W ten sposób w Polsce zaczęła toczyć się kula śniegowa piwnej rewolucji, której świadkiem jesteśmy do dziś.

Piwo grodziskie jest dzisiaj warzone w reaktywowanym browarze w Grodzisku Wielkopolskim według historycznej receptury, ale za jego kolejne edycje biorą się również browary rzemieślnicze w Polsce i na świecie. Styl ten cechuje się orzeźwiającym smakiem pszenicznych słodów wędzonych dymem dębowym, jest wysoko nagazowane i zawiera niską zawartość alkoholu. Idealne w upalne dni lub do lekkich dań rybnych, owoców morza lub delikatnego risotto.

American Wheat

american_wheatDobrym przykładem przenikania się historii i nowoczesności jest styl, który nazywa się American Wheat – amerykańskie piwo pszeniczne. Piwo to wywodzi się z niemieckiej tradycji hefeweizen, ale wyewoluowało w zupełnie nowy styl piwa.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej amerykańscy żołnierze przez kilka dekad stacjonowali w Niemczech. Tam mieli okazję zetknąć się właśnie z tradycyjnym piwem pszenicznym. Po powrocie do swojego ojczystego kraju nadal chętnie pili piwo pszeniczne, ale pochodzące z importu, ponieważ lokalne browary nie warzyły zbyt dużo tego stylu. W roku 1984 nastąpił pewien przełom.

Amerykański browar Anchor Brewing z San Francisco – ikona rewolucji piwnej – postanowił uwarzyć lekkie piwo pszeniczne, które zostało obficie nachmielone na aromat, ale z użyciem innych drożdży niż tradycyjnie stosowane w piwach niemieckich. Amerykanie zastosowali drożdże o czystym profilu aromatycznym, czyli nie produkujących aromatów bananów lub goździków typowych dla klasycznych piw pszenicznych. Spory dodatek amerykańskiego chmielu aromatycznego (np. odmiana Citra lub Simcoe) wprowadzający do piwa nuty cytrusowe jest idealnym uzupełnieniem jego lekkości. Najlepiej scharakteryzować to piwo jako wysoko nagazowane, orzeźwiające z zaznaczoną słodowością pszeniczną, umiarkowanie słodkim lub wytrawnym finiszem. Charakterystyczny aromat chmielowy, gęsta, obfita piana, lekka treściwość i mniej cech drożdżowych niż jego niemiecki kuzyn, to najlepszy opis tego stylu. Świetne piwo na upalne letnie dni lub po wysiłku fizycznym.

White IPA

white_ipa_no-2Kolejne połączenie tradycji z nowoczesnością, to właśnie White IPA – zderzenie tradycyjnego belgijskiego witbiera oraz dużej dawki chmielu. Styl powstał bardzo niedawno i jest dziełem kooperacji dwóch browarów amerykańskich – Deschutes z Oregonu oraz Boulevard Brewing z Kansas. Ten pierwszy słynie z obficie chmielonych piw w stylu IPA, a Boulevard Brewing pasjonuje się belgjską tradycją. Tak właśnie w 2010 roku powstało pierwsze piwo, a w zasadzie nawet dwa piwa w tym stylu. Piwowarzy obu browarów połączyli swoje pasje w jednej recepturze i finalnym piwie o nazwie No.2, które zostało uwarzone jednocześnie w obu browarach i w tym samym czasie trafiło na rynek. Podczas warzenia tego piwa użyto szałwi, trawy cytrynowej, sporej ilości chmielu oraz tradycyjnej kolendry i skórki pomarańczy. Do fermentacji użyto oczywiście belgijskich szczepów drożdży, które wnoszą do piwa dużo estrów, nuty przyprawowe i fenolowe. W ten sposób bardzo znany i lubiany styl witbier zyskał dodatkowy powiew świeżości oferując nową odmianę piwa. Połączenie nut belgijskich, klasycznych dodatków oraz chmielu jest czymś co miłośnicy chmielu poszukiwali od lat.

Cechy charakterystyczne? Umiarkowany poziom estrów owocowych takich jak banan i cytrusy, aromat kolendry, lekkiej pieprzowości. Do tego słodowy, lekko chlebowy smak, złamany posmakiem chmielu i kolendry z solidną goryczką, która wpływa na balans piwa z wytrawnym finiszem, to najlepsze odzwierciedlenie tego sesyjnego stylu. Piwo świetnie sprawdza się w okresie końcówki zimy lub początku wiosny, ale równie chętnie spożywane jest także w cieplejszych miesiącach.

Piwa pszeniczne – czy to koniec?

Jak widać piwa pszeniczne to bardzo bogaty i szeroki świat, który nawet dzisiaj potrafi zaskoczyć tworząc ciekawe hybrydy. To jednak nadal nie wyczerpuje tematu, bo nawet nie wspomniałem jeszcze o piwie w stylu Gose (z dodatkiem soli) lub niesamowitym belgijskim stylu lambic (piw fermentacji spontanicznej). Warto odkryć świat piw pszenicznych, bo mogą zaoferować zasobność pszenicy.