Tradycje piwowarskie Warmii – Rosanke

Poniższy tekst został opublikowany w magazynie Love W_M Przegląd Turystyczny Warmii i Mazur, nr 89. Myślę jednak, że warto go tutaj przytoczyć, bo traktuje o tradycjach piwowarskich mojej rodzinnej Warmii oraz przedstawia ciekawy styl, który został wykształcony właśnie w tym regionie – Rosanke.

Oryginalne wydanie felietonu do przeczytania tutaj.

 

 

Woda, to najpopularniejszy napój na świecie, zaraz za nią plasuje się herbata, ale czy wiecie, co znajduje się na trzecim miejscu podium? Tym napojem jest piwo, które jest zarazem najstarszym produkowanym alkoholem świata, a Warmia ma także swoją tradycję i swoje piwo. Jest nim historyczny styl Rosanke.

W dawnych czasach o świeżą i nieskażoną wodę nie było łatwo, dlatego też od zarania dziejów ludzie warzyli piwo. Dlaczego? Ponieważ piwo dzięki swoim właściwościom, czyli kwasowemu odczynowi, zawartości alkoholu i dodatkowi chmielu, który ma właściwości bakteriobójcze, było środowiskiem niesprzyjającym do rozwoju bakterii. Mikrobów, które mogły spowodować poważne, a nawet śmiertelne choroby. W każdym mieście, na każdym zamku, we dworze czy karczmie warzono złocisty trunek. Przywilej warzenia piwa, ze względów finansowych, był pożądany przez wielu i reglamentowany przez władców. Piwo tradycyjnie warzono z udziałem słodów jęczmiennych i pszenicznych oraz z dodatkiem chmielu, który jest składnikiem bardzo istotnym, ale do dzisiaj – wbrew powszechnej opinii – używa się go jako przyprawy, w ilości takiej, jak pietruszki do rosołu lub koperku do ziemniaków.

Nie posiadając odpowiedniej technologii utrzymywania niskich temperatur, które są potrzebne podczas fermentacji, piwo warzono i fermentowano w oparciu o pory roku, gdy temperatury były niskie i sprzyjały wytwarzaniu chmielowego trunku. Sezon wytwarzania piwa na Warmii rozpoczynał się w dniu wspomnienia Św. Bartłomieja – 24 sierpnia i trwał do Św. Św. Filipa i
Bartłomieja – 1 maja. Pomiędzy tymi miesiącami roku temperatury zazwyczaj były na tyle niskie, aby fermentowane piwo nie psuło się zbyt szybko i nadawało się do dłuższego przechowywania. Problemem były gorące okresy żniw i ciężkiej pracy wykonywanej przez chłopów na polu. Akurat wtedy przypadał okres zakazujący warzenia piwa, a zapasy z zimy bardzo często się kończyły. Ponieważ piwo to napój niezwykły – zawiera wiele witamin z grupy A, B, D, E i H, ponad 40 związków mineralnych, spory udział magnezu, fosforu i potasu, jest pożywne i pokrywa duże zapotrzebowanie na mikroelementy, szczególnie po ciężkiej pracy fizycznej – rolnicy na polach bardzo często spożywali je w celu uzupełnienia energii.

rosankeW tym celu Biskup Warmiński Szymon Rudnicki ordynacją z dnia 21 maja 1610 roku dopuścił w okresie letnim warzenie piwa na własne potrzeby przez każdego mieszkańca Warmii. Warunkiem było wytwarzanie złocistego trunku o niskiej zawartości alkoholu. Napój taki był bardzo treściwy, lekki w odbiorze, gaszący pragnienie oraz zaspokajał potrzeby ciężko pracujących rolników. W ten sposób zaczęła kształtować się tradycja wytwarzania typowego dla naszego regionu piwa Rosanke.  Pod koniec tradycyjnego sezonu warzelnianego w magazynach brakowało już słodów jęczmiennych, więc do wytwarzania Rosanke używano tego, co zostało – surowców słodowanych i niesłodowanych pochodzących z pszenicy, żyta, orkiszu, owsa czyli tego co było pod ręką. W okresie letnim brakowało także chmielu, więc aby nadać piwu nieco innego charakteru i goryczki dodawano różnorodnych ziół lub kwiatów. Nierzadko można było w nim wyczuć rumianek, nagietek, rozmaryn, pokrzywę, majeranek oraz lawendę i wiele innych aromatów. Niestety tradycja wytwarzania Rosanke na przestrzeni kolejnych stuleci zanikła i z biegiem czasu została zapomniana.

Ostatnimi laty dzięki współpracy historyków i piwowarów domowych z Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych tradycyjne piwo warmińskie zostało odtworzone. Odnaleziona w starych księgach receptura we współpracy Daniela Dudy (PSPD) z historykiem Pawłem Błażewiczem stała się główną kategorią w Warmińskim Konkursie Piw Domowych. To właśnie na jej podstawie piwowarzy domowi z całej Polski stworzyli swoje interpretacje. W ten sposób Rosanke powróciło na Warmię. Obecnie historyczne warmińskie piwo warzone jest tradycyjnie raz do roku w Browarze Kormoran, na podstawie zwycięskiej receptury piwowara domowego, którego piwo zostanie wybrane w konkursie warmińskim w Olsztynie przez grono sędziów piwnych. W ten sposób piwowarzy domowi, hobbyści, historycy i miłośnicy napoju chmielowego wspólnie przyczynili się wskrzeszenia tradycji regionu. Zazwyczaj Rosanke można znaleźć w sklepach we wrześniu. Nie przegapcie tego ciekawego piwa.